Bądź sobie wystarczający
Fragment artykułu:
„Psychoterapeuta Mel Schwartz, prowadzący blog „Stan umysłu”, słusznie zauważa, że termin samoocena używany jest zwodniczo, wręcz perwersyjnie. Wszak przedrostek „samo” sugeruje, że ocena powinna wypływać od jej autora. Tymczasem większość nam współczesnych czerpie poczucie własnej wartości z zewnątrz. Źródłem dobrego samopoczucia bardzo często są dla nas wyniki porównań z innymi oraz szacowanie, czy jesteśmy już wystarczająco dobrzy, żeby zasługiwać na szczęście”
Tytuły podrozdziałów:
Jak cię widzą, taki jesteś?, Wielki strach przed „nie”, Stawka większa niż życie, Wojna z niewinnymi, Bez rozpaczliwej obrony, Wrażliwość – klucz do sukcesu
