Miłość bez granic

Fragment artykułu:

„Dla osób z borderline nie ma szarości. W zależności od nastroju coś jest albo czarne (masz same wady, nienawidzę cię!), albo białe (jesteś wspaniały, kocham cię!)… Paniczny, początkowo irracjonalny lęk przed porzuceniem (które bardzo mocno uderzyłoby w już i tak niską samoocenę) popycha osobę z BPD do patologicznych działań, sprawiających, że lęk ten staje się samospełniającą przepowiednią. Przetrwanie w takim związku wymaga ogromnej siły i stabilności. Nie wszystko jednak stracone, po rozpoznaniu natury schorzenia można wszak podjąć próbę jego terapii.”

Tytuły podrozdziałów:

Psychiczne krwawienie, Po uszy w rollercoasterze, Terapia lub przeczekanie, A może jednak huśtawka?