Obraz genów z igły

Fragment tekstu:

„Co zatem ludzie współcześni tak naprawdę manifestują poprzez – cokolwiek by powiedzieć – te bolesne i ryzykowne zabiegi na własnym ciele? Otóż tego rodzaju ozdoby mogą być oznaką wysokiej wartości reprodukcyjnej. Zgodnie z hipotezą upośledzenia, autorstwa biologa ewolucyjnego prof. Amoca Zahawiego z Tel Aviv University, osobniki, które posiadają wysokiej jakości cechę, wysyłają kosztowne, upośledzające sygnały, które o niej informują. Odróżniają się w ten sposób wyraźnie od osobników niższej jakości, dla których emitowanie takich sygnałów byłoby zbyt forsowne. Spektakularnym przykładem tego typu sygnalizacji są pawie: samiec, który może poszczycić się dorodnym, barwnym ogonem, jest zdrowszy i stanowi źródło lepszego materiału genetycznego od swoich mniej zacnie upierzonych kolegów. Oprócz biologicznej, niektóre gatunki wykorzystują zewnętrzną ornamentację, zwaną również rozszerzonym fenotypem. Bobry dokonują tego poprzez tworzenie wspaniałych tam, niektóre gatunki ptaków poprzez budowanie misternych, pięknie udekorowanych gniazd, a ludzie poprzez noszenie markowych ubrań, kupowanie drogich samochodów, spektakularnych domów oraz właśnie wykonywanie tatuaży i piercingu. Z zabiegami modyfikacji ciała wiąże się ryzyko zakażenia oraz reakcji alergicznej – zwłaszcza jeśli wykonywane są poza profesjonalnymi gabinetami. Tatuaże i piercing informują zatem o doskonałym kapitale biologicznym swoich posiadaczy.”

Tytuły podrozdziałów:

Niechęć do surowości; Mama z Polinezji; „Ja” na skórze; Wzory rozwiązłości; Ornament biologicznej siły.