Przepis na trenera

Fragment artykułu:

„Dobry trener powinien nie tylko mieć wiedzę i dar jej przekazywania, ale też cechować się spójnością wewnętrzną. Sedno tego pojęcia doskonale oddaje anegdota o matce, która przyjechała z synem do Gandhiego. Kobieta pokonała szmat drogi, ponieważ zależało jej, by mędrzec przekonał jej pociechę do zaprzestania jedzenia cukru. Gandhi poprosił, żeby spotkali się ponownie za kilka tygodni. Podczas kolejnej wizyty Gandhi powiedział chłopcu: „nie jedz cukru”. Jego słowa wybrzmiały z ogromną mocą, a chłopiec przysiągł, że postąpi zgodnie z zaleceniem. Zaintrygowana kobieta spytała Gandhiego, dlaczego nie wypowiedział tych samych słów już przy pierwszym spotkaniu „Bo wtedy sam jadłem cukier” – odpowiedział.”

Tytuły podrozdziałów:

Rynek popsuty; Czy pan to umiesz, czy pan to wykładasz?; Cukier Gandhiego; Filozofia skuteczności; Nie samym chlebem człowiek żyje.